Postępowanie karne wykonawcze – kiedy się rozpoczyna, na czym polega i kogo dotyczy?

INFORMACJE OGÓLNE

Postępowanie karne w polskim systemie prawa karnego składa się z kilku etapów tj. postępowania przygotowawczego, postępowania głównego (sądowego), postępowania odwoławczego oraz – w przypadku wydania prawomocnego wyroku skazującego – postępowania wykonawczego. Istotą tego postępowania jest w zasadzie realizacja dwóch funkcji tj. funkcji egzekucyjnej polegającej na wykonaniu zapadłego, prawomocnego wyroku względem osoby skazanej oraz likwidacyjnej, czyli na zgodnym z prawem eliminowaniu skutków skazania lub łagodzenia jego efektów zarówno wobec tej osoby, jak i społeczeństwa. Osoba ta – będąca już od tego momentu skazanym/-ną (a nie oskarżonym/-ną czy podejrzanym/-ną) – jako strona tego postępowania ma możliwość korzystania z przysługujących jej praw, a te wraz z zasadami egzekwowania orzeczonych wobec skazanego kar zostały określone przede wszystkim w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 roku – Kodeks karny wykonawczy zwanym dalej w skrócie k.k.w. (Dz.U. 1997 Nr 90, poz. 557 z późn. zm.).

CELE I ZASADY POSTĘPOWANIA WYKONAWCZEGO

Należy wskazać, że głównym celem postępowania wykonawczego jest umożliwienie osobie skazanej wyrokiem karnym powrotu do społeczeństwa i prawidłowego w nim funkcjonowania przy jednoczesnym przeciwdziałaniu powrotowi do przestępstwa. Zatem – prócz przyznanych uprawnień – skazany w pierwszej kolejności zobowiązany jest poddać się rygorom i ograniczeniom stanowiących konsekwencję nieprzestrzegania obowiązujących norm z zakresu szeroko rozumianego prawa karnego. Prócz bowiem zadośćuczynieniu przez skazanego nałożonym środkom karnym (i/lub ewentualnie dalszym obowiązkom wynikającym z charakteru danego przestępstwa i orzeczonego wyroku), osoba skazana zobowiązana jest wykonać w sposób prawidłowy orzeczoną karę, którą może być kara grzywny, ograniczenia wolności bądź pozbawienia wolności w wymiarze określonym przez sąd rozpoznający daną sprawę. Podkreślenia wymaga, że – podobnie jak w przypadku postępowania przygotowawczego, jak i głównego czy odwoławczego – nad postępowaniem wykonawczym swoją kontrolę sprawuje właściwy sąd, którym jest przeważnie albo sąd, który wydał orzeczenie w pierwszej instancji albo sąd penitencjarny (czyli sąd okręgowy), w którego okręgu przebywa skazany. W tym ostatnim przypadku właściwość sądu penitencjarnego wynika z poszczególnych spraw zastrzeżonych w Kodeksie karnym wykonawczym dla tego sądu (zob. art. 3 k.k.w.).

Podobnie jak we wcześniejszych, wymienionych wyżej etapach postępowania karnego, tak również w przypadku postępowania karnego wykonawczego obowiązują konkretne zasady, które są szczególnie istotne dla wykonującego daną karę skazanego. Zgodnie bowiem z wyrażoną w art. 4 § 1 i 2 k.k.w. zasadą humanitaryzmu kary, środki karne, środki kompensacyjne, przepadek, środki zabezpieczające i środki zapobiegawcze wykonuje się w sposób humanitarny, z poszanowaniem godności ludzkiej skazanego; zakazuje się stosowania tortur lub nieludzkiego albo poniżającego traktowania i karania skazanego. Skazany zachowuje również swoje prawa i wolności obywatelskie, a ich ograniczenie może wynikać jedynie z ustawy oraz z wydanego na jej podstawie prawomocnego orzeczenia. Z powyższej zasady można wywieść, że celem postępowania wykonawczego nie jest to, żeby kara była dla skazanego możliwie jak najbardziej dotkliwa. Zasadę tę uzupełnia zasada podmiotowego traktowania skazanego, zgodnie z którą skazany jest podmiotem określonych w Kodeksie karnym wykonawczym przyznanych mu praw i nałożonych obowiązków w związku z czym jest on zobowiązany stosować się do wydanych przez właściwe organy poleceń zmierzających do wykonania zapadłego wobec niego orzeczenia. Wreszcie – zgodnie z zasadą prawa do obrony materialnej i formalnej sformułowaną w art. 6 i 8 k.k.w. – skazanemu jako stronie postępowania wykonawczego przyznano szereg uprawnień umożliwiających mu odpieranie zarzutów i prezentowanie własnych racji poprzez składanie stosownych wniosków, udział w posiedzeniach sądowych oraz zaskarżanie rozstrzygnięć podejmowanych w toku tego postępowania poprzez składanie skarg i zażaleń (obrona materialna). Skazany – w ramach obrony formalnej – ma prawo do ustanowienia i korzystania z pomocy obrońcy wykonującego zawód adwokata, który posiadając stosowną wiedzę oraz zdobyte doświadczenie może uświadomić skazanego o przysługujących mu w toku postępowania wykonawczego uprawnieniach, a następnie pomóc mu je urzeczywistnić. Co więcej, w ramach prawa do obrony formalnej, skazany pozbawiony wolności ma możliwość w zasadzie nieograniczonego kontaktu ze swoim obrońcą, a prowadzona z adwokatem korespondencja nie podlega cenzurze, nadzorowi, jak również zatrzymaniu, co w ramach postępowania wykonawczego stanowi swoisty wyjątek (art. 8a § 2 k.k.w).

ISTOTNE UPRAWNIENIA Z PERSPEKTYWY SKAZANEGO

Jak zasygnalizowano wyżej, skazany jako strona postępowania karnego wykonawczego posiada szereg uprawnień pozwalających mu na czynny udział w toku tego postępowania, w tym do składania nie tylko skarg i zażaleń, ale przede wszystkim wniosków istotnych w kontekście wykonywania wymierzonej mu kary. Zwrócić należy uwagę, że podczas samego procesu wykonywania kary w życiu skazanego mogą zajść ważne okoliczności mające wpływ na realizowaną karę – i to nie tylko z jego własnej inicjatywy. Z racji tematyki niniejszego artykułu pozwolę ograniczyć się jedynie do krótkiego wskazania instytucji, z których podczas wykonywania kary skazany ma prawo skorzystać – przy czym należy stanowczo podkreślić, że aby je skutecznie uzyskać konieczne jest spełnienie wymienionych w nich przesłanek (podstaw). Wobec powyższego, przykładowo trzeba m. in. wymienić:

  • odroczenie wykonania kary pozbawienia wolności (art. 150 k.k.w. i art. 151 k.k.w.);
  • przerwa w wykonaniu kary pozbawienia wolności (art. 153 k.k.w.);
  • warunkowe zawieszenie wykonania kary (art. 152 k.k.w.);
  • dozór elektroniczny (art. 43a k.k.w. i dalsze, w tym art. 43la k.k.w.);
  • warunkowe przedterminowe zwolnienie (art. 77 § 1 k.k., Art. 78 k.k., art. 159 – 163 k.k.w.);
  • rozłożenie grzywny na raty (art. 49 k.k.w.);
  • zmiana formy wykonywanej kary ograniczenia wolności (art. 63a k.k.w.);
  • wstrzymanie wykonania kary zastępczej (art. 65a k.k.w.);
  • wydanie wyroku łącznego (art. 85 – 90 k.k., art. 568a – 577 k.p.k.);
  • wcześniejsze zatarcie skazania (art. 107 § 2 k.k.).

Przywołane instytucje zostaną szczegółowo przybliżone w dalszych wpisach niniejszego bloga. Oczywiście zaznaczenia wymaga, że trafność ubiegania się i skutecznego skorzystania z każdej z w/w instytucji jest przede wszystkim zależna od rodzaju i formy kary wykonywanej w ramach postępowania wykonawczego, jak również konkretnej sytuacji, w jakiej znajduje się skazany. Odbywanie bowiem kary pozbawienia wolności w jednostce penitencjarnej jaką jest zakład karny (lub czasami areszt śledczy) niewątpliwie nie pozwoli na skorzystanie z odroczenia wykonania kary, ponieważ kara ta jest już wówczas wykonywana (w tej sytuacji w grę możliwe będzie jedynie ubieganie się o przerwę w karze lub dozór elektroniczny, jeżeli zostaną spełnione ku temu odpowiednie przesłanki). Dlatego też konsultacja prawna z podmiotem zawodowo trudniącym się takimi sprawami, jakim jest adwokat wydaje się być często nieodzowna.

Uprzejmie informujemy, że nasza Kancelaria świadczy kompleksowe usługi w zakresie obrony skazanych oraz pomocy ich rodzinom na każdym etapie postępowania wykonawczego, dlatego też w przypadku zaistnienia potrzeby zasięgnięcia porady prawnej, przygotowania odpowiedniego wniosku lub reprezentacji w charakterze obrońcy, zapraszamy do kontaktu we wskazanych formach.

Adwokat Przemysław Jarząbek
697-027-606
przemyslaw.jarzabek@adwokatura.pl

„Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza a odpowiedzialność za długi spadkowe – czyli jak dziedziczyć, żeby nie stracić”

W chwili, w której dowiadujemy się, że zostaliśmy powołani do dziedziczenia (zwykle zbiega się to w czasie z uzyskaniem informacji o śmierci spadkodawcy) rozpoczyna się dla nas kluczowy z punktu widzenia dziedziczenia 6-miesięczny termin na przyjęcie bądź odrzucenie spadku.

W terminie tym mamy zatem możliwość złożenia przed sądem lub notariuszem oświadczenia czy chcemy spadek przyjąć czy też odrzucić. W praktyce w sytuacji, w którym nasz spadkodawca zostawił majątek, który chcielibyśmy odziedziczyć, nie ma potrzeby składania oświadczenia o przyjęciu spadku. W takim przypadku, po upływie 6 miesięcy od śmierci spadkodawcy, należy złożyć do właściwego sądu rejonowego wniosek o stwierdzenie, kto i w jakim udziale nabył spadek. Możemy również udać się do notariusza celem sporządzenia tzw. aktu poświadczenia dziedziczenia, który również potwierdzać będzie nasze prawa do spadku.

Postanowienie sądu jak również akt poświadczenia dziedziczenia winny zawierać informacje kto dziedziczy, w jakim udziale (w całości lub części), na podstawie jakiego tytułu powołania (ustawy lub testamentu) oraz w jaki sposób (wprost lub z dobrodziejstwem inwentarza) nabyliśmy spadek.

Dokumenty te są niezwykle istotne z punktu widzenia naszej ewentualnej odpowiedzialności za tzw. długi spadkowe, o ile takie spadkodawca po sobie pozostawił.

Bywają sytuacje, w których spadek składa się wyłącznie z długów, w tym długów o znacznej wartości, dlatego aby uniknąć odpowiedzialności za zobowiązania zaciągnięte przez spadkodawcę, należy rozważyć złożenie we wskazanym na wstępie 6-miesięcznym terminie oświadczenia o odrzuceniu spadku.

Rozwiązaniem pośrednim między przyjęciem spadku a jego odrzuceniem, (sprawdzającym się np. w sytuacji, w której spadkodawca miał majątek, jednak podejrzewamy, że miał również znaczne zadłużenia, przy czym nie wiemy w jakiej wysokości i względem jakich wierzycieli) jest tzw. przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza, które ogranicza naszą odpowiedzialność za ewentualne długi spadkowe do wysokości masy czynnej spadku.

Innymi słowy jeżeli spadkobierca pozostawił majątek o wartości 10.000 zł oraz zadłużenie w wysokości 30.000 zł, to przyjmując spadek z dobrodziejstwem inwentarza będziemy mieli obowiązek uregulować na rzecz wierzyciela dług w kwocie nie większej niż 10.000 zł. Pamiętać jednak należy, że za powyższy dług odpowiadamy całym swoim majątkiem, a nie wyłącznie majątkiem, który otrzymaliśmy w spadku. Jeżeli zatem odziedziczyliśmy stare meble o wartości 10.000 zł, wierzyciel będzie mógł na etapie postępowania egzekucyjnego domagać się zaspokojenia swojej wierzytelności w kwocie 10.000 zł np. z naszych oszczędności zgromadzonych na rachunku bankowym, a nie ze sprzedaży otrzymanych w spadku mebli.

W tym miejscu chciałbym zwrócić uwagę na niezwykle istotny praktyczny aspekt dotyczący naszej odpowiedzialności za długi spadkowe, który budzi chyba największe wątpliwości wśród spadkobierców – chodzi o obronę przed roszczeniami wierzycieli z tytułu długów spadkowych w toku postępowania przed sądem, w którym wierzyciel złożył przeciwko spadkobiercy pozew o zapłatę odziedziczonego długu spadkowego.

Często spotykam się z przypadkami, w których wierzyciel dochodził na drodze sądowej od spadkobiercy całej kwoty długu spadkowego (w naszym przykładzie będzie to kwota 30.000 zł) mimo że wartość spadku była zdecydowanie niższa (u nas 10.000 zł). Klienci zwykle chcą w takim przypadku bronić się przed roszczeniem wierzyciela argumentując, że odziedziczyli spadek z dobrodziejstwem inwentarza (odziedziczyli 10.000 zł, a nie 30.000 zł), dlatego chcą wnosić o oddalenie powództwa w kwocie przekraczającej wartość spadku, który otrzymali – przecież przyjęli spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Nie jest to jednak stanowisko, które zostanie przez sąd uwzględnione i nie ochronie nas przed przegraną na etapie postępowania sądowego. Sąd wyda wyrok zasądzający od nas całą kwotę (30.000 zł), tyle że uczyni w treści wyroku zastrzeżenie, że spadkobiercy przysługuje prawo do powoływania się na ograniczoną jego odpowiedzialność za długi spadkowe w toku postępowania egzekucyjnego. Co to oznacza w praktyce?

Otóż dopiero na etapie postępowania egzekucyjnego, możemy skutecznie bronić się przed długami spadkowymi i powołać się na naszą ograniczoną odpowiedzialność za ich spłatę, wynikającą z faktu, że przyjęliśmy spadek z dobrodziejstwem inwentarza. W takiej sytuacji komornik będzie zobowiązany do prowadzenia egzekucji wyłącznie do wartości spadku, który odziedziczyliśmy (do 10.000 zł) i to mimo że w wyroku sądowym Sąd orzekł, obowiązek zapłaty (30.000 zł).

Pamiętajcie również, że wszelkie koszty przegranego postępowania sądowego i koszty prowadzonej następnie egzekucji, skoro powstały po śmierci spadkodawcy, będziemy musieli ponieść niezależnie od długów spadkowych. Skoro bowiem koszty takie nie istniały w chwili śmierci spadkodawcy, nie mogą one zostać zaliczone do masy spadkowej, dlatego też ograniczenie wynikające z przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza nie będzie nas chronić w tym zakresie.

Instytucja przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza z jednej strony pozwala nam zachować status spadkobiercy i prawa do spadku, a z drugiej strony chroni nas przed wchodzącymi w skład spadku długami, które przewyższają wartością to co w spadku otrzymaliśmy. Ustawodawca z dniem 18 października 2015 r. wprowadził zasadę, zgodnie z którą brak oświadczenia spadkobiercy w terminie sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Zasada ta nie dotyczy jednak sytuacji, w których spadkobierca zmarł przed dniem 18 października 2015 r. Wówczas, przyjmuje się, że spadkobierca, który nie złożył oświadczenia o odrzuceniu spadku bądź jego przyjęciu z dobrodziejstwem inwentarza w terminie, nabył ten spadek w najbardziej ryzykowny sposób tzw. sposób prosty, co oznacza, że odpowiada on za wszelkie długi spadkowe niezależnie od wartości nabytego w drodze dziedziczenia spadku. (musiałby zapłacić 30.000 zł mimo że odziedziczył spadek o wartości 10.000 zł).

W takim przypadku często jedynym sposobem na uniknięcie odpowiedzialności za długi spadkowe jest postępowanie sądowe w przedmiocie zatwierdzenia uchylenia się od skutków prawnych niezłożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku bądź jego przyjęciu z dobrodziejstwem inwentarza, które to zagadnienie zostanie omówione w kolejnych wpisach na naszym blogu.

Adwokat Krzysztof Gawęcki
503 766 917