Sądowe ustalenie ojcostwa i roszczenia z tym związane – w jaki sposób tego dokonać i na co należy zwrócić uwagę?

Konieczność ustalenia ojcostwa wobec dziecka zachodzi w sytuacji, kiedy rodzice tego dziecka nie pozostają w związku małżeńskim w momencie jego urodzenia, a więc wówczas, gdy nie istnieje domniemanie (czyli inaczej mówiąc hipotetyczne, mające oparcie w przepisach prawa założenie), iż ojcem dziecka, jest mąż matki tego dziecka. Zgodnie z obowiązującymi przepisami wspominanego we wcześniejszych wpisach Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwanego dalej „k.r.o” – przytoczone domniemanie ojcostwa męża matki dziecka obejmuje również sytuację, w której do ustania małżeństwa lub jego unieważnienia doszło nie później niż przed upływem trzystu dni od urodzenia dziecka (art. 62 § 1 k.r.o.). Ustalenia ojcostwa generalnie można dokonać dwojako: albo poprzez uznanie dziecka przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego, sądem opiekuńczym (wydziałem rodzinnym), polskim konsulem (za granicą) notariuszem lub urzędnikiem (wójtem, burmistrzem, prezydentem miasta itp.) w drodze złożonego przez mężczyznę, od którego dziecko pochodzi oświadczenia albo poprzez sądowe ustalenie ojcostwa na podstawie wydanego orzeczenia sądu. Obowiązujące prawo dopuszcza także dodatkową, niejako trzecią opcję uznania dziecka, jednakże jej specyfika odnosi się do sytuacji, gdy uznanie ojcostwa odbywa się przy zastosowaniu procedury medycznie wspomaganej prokreacjizob. art. 751 § 1-4 k.r.o.

WSZCZĘCIE I PRZEBIEG POSTĘPOWANIA

Do uzyskania orzeczenia sądu ustalającego ojcostwo danego mężczyzny niezbędne jest złożenie pisma procesowego stanowiącego w tym przypadku pozew (można go w tej sprawie złożyć jedynie w formie pisemnej) do sądu rejonowego wydziału rodzinnego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania pozwanego/-ych lub według miejsca zamieszkania osoby uprawnionej czyli powoda/-ów. Decyzję w tym zakresie podejmuje ten, kto w sprawie taki pozew pragnie skierować czyli powód/-owie. Podmiotami uprawnionymi do złożenia takiego powództwa są: dziecko, matka dziecka, domniemany ojciec dziecka i prokurator (gdy wymaga tego dobro dziecka lub ochrona interesu społecznego, a więc w sytuacjach szczególnych). Przez domniemanego ojca należy rozumieć  mężczyznę, który obcował z matką dziecka nie dawniej niż w trzechsetnym, a nie później niż w sto osiemdziesiątym pierwszym dniu przed urodzeniem dziecka albo tego, kto był dawcą komórki rozrodczej w przypadku dziecka urodzonego w wyniku dawstwa partnerskiego w procedurze medycznie wspomaganej prokreacji. Należy zwrócić uwagę, iż powyższe domniemanie można obalić, jeżeli na podstawie innych, zgromadzonych w toku postępowania okoliczności (materiału dowodowego) wynika, że matka dziecka w przytoczonym okresie obcowała fizycznie z innym mężczyzną, w związku z czym jego ojcostwo jest bardziej prawdopodobne (zob. art. 85 § 1 i 2 k.r.o.).

Istotnego wskazania wymaga, że jeśli powodem jest domniemany ojciec dziecka to winien on wytoczyć powództwo o ustalenie ojcostwa przeciwko dziecku i matce, a gdy matka nie żyje tylko przeciwko dziecku (w miejsce nieżyjącego dziecka sąd ustanawia wtedy kuratora). Z kolei dziecko albo matka powinni prawidłowo wytoczyć tożsame powództwo przeciwko domniemanemu ojcu, a gdy ten nie żyje to wówczas przeciwko kuratorowi ustanowionemu przez sąd opiekuńczy. (zob. art. 84 § 1-3 k.r.o.) Zaznaczyć trzeba, że zarówno matka, jak i domniemany ojciec nie mogą wytoczyć powództwa o ustalenie ojcostwa po osiągnięciu przez dziecko pełnoletności lub po śmierci dziecka (podobnie niemożliwe jest uznanie dziecka po ukończeniu przez niego 18-stego roku życia). Stwierdzenia zatem wymaga, że wytoczenie powództwa o ustalenie ojcostwa – w przeciwieństwie do powództwa o zaprzeczenie ojcostwa, czyli sytuacji, kiedy wskazany jako ojciec mężczyzna, twierdzi, że nie jest ojcem danego dziecka – nie jest obwarowane żadnym terminem, za wyjątkiem wystąpienia w/w zdarzeń tj. osiągnięcia przez dziecko pełnoletności lub śmierci dziecka. Relewantne znaczenie ma również fakt, że strona dochodząca ustalenia ojcostwa (czyli powód/-odowie), zgodnie z treścią art. 96 ust. 1 pkt 1 Ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 roku (tj. Dz. U. z 2019 r., poz. 785) – ostatnio znowelizowanej i zwiększającej opłaty sądowe – nie ma obowiązku uiszczania kosztów sądowych, również gdy dochodzi dalszych roszczeń z tą sprawą związanych. Wyjątkiem od tej reguły jest sytuacja, kiedy dochodzone powództwo o ustalenie ojcostwa zostanie uznane za bezzasadne – wówczas sąd może obciążyć stronę powodową kosztami prowadzonego postępowania, w tym kosztami często niezbędnego w tego typu sprawach dowodu z badań DNA, które nie są najniższe. Jest to jednak swobodne uznanie sądu rozpoznającego sprawę, który przy całokształcie istniejących w sprawie okoliczności może nie obciążyć powoda/ów tymi kosztami
w ogóle lub w pewnej części.

ROSZCZENIA POKREWNE Z USTALENIEM OJCOSTWA

Formułując żądanie w złożonym pozwie o ustalenie ojcostwa należy jednoznacznie wskazać, że wnosi się o ustalenie, że dany pozwany (trzeba bliżej określić tę osobę podając jego dane takie jak imię, nazwisko, datę i miejsce urodzenia, ewentualnie PESEL) jest ojcem danego dziecka (dane podobne jak w przypadku pozwanego), ponieważ w przypadku braku takiego wskazania, sąd nie rozpatrzy złożonego pozwu. Niemniej – prócz przytoczonego, niezbędnego określenia żądania – w postępowaniu o sądowe ustalenie ojcostwa można dochodzić dalszych roszczeń takich jak:

  • zasądzenie od pozwanego (ojca) alimentów na rzecz małoletniego dziecka;
  • pokrycie wydatków poniesionych przez matkę dziecka w związku z ciążą
    i porodem oraz kosztów trzymiesięcznego utrzymania matki w okresie połogu
    (z ważnych powodów matka dziecka może dochodzić udziału ojca w kosztach swojego utrzymania przez czas dłuższy niż trzy miesiące);
  • pokrycie innych wydatków matki dziecka lub szczególnych strat majątkowych;
  • nadanie dziecku nazwiska ojca (w przypadku ukończenia przez dziecko 13 roku życia, konieczna do nadania nazwiska ojca jest zgoda małoletniego);
  • orzeczenie, że pozwanemu (ojcu) nie będzie przysługiwała władza rodzicielska nad dzieckiem (należy precyzyjnie określić przyczyny uzasadniające, że ojciec nie może jej sprawować);
  • zabezpieczenie powództwa o ustalenie ojcostwa;
  • nadanie wyrokowi w części zasądzającej alimenty rygoru natychmiastowej wykonalności;
  • zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda/-odów kosztów procesu.

Nie ulega wątpliwości, iż okoliczności uzasadniające wystąpienie z powództwem o sądowe ustalenie ojcostwa należy właściwe udowodnić wykorzystując do tego przykładowo zeznania świadków, posiadane dokumenty, przytoczone wyżej domniemania, czy wreszcie dowód z badań DNA, który – jak podkreślałem – często bywa w tych sprawach nieodzowny. Ustalenie ojcostwa bowiem – prócz szeregu pozytywnych elementów z tym związanych, w tym także uzyskania pewności co do faktu bycia ojcem, któremu przysługują określone prawa – wiąże się również z konsekwencjami w postaci sprostania wielu obowiązkom jako rodzic, w tym przede wszystkim obowiązkowi utrzymania dziecka, a to z kolei pociąga za sobą niezbędność ponoszenia odpowiednich, comiesięcznych kosztów. Te wszystkie aspekty z pewnością potrafi przybliżyć i wyjaśnić adwokat posiadający wiedzę oraz doświadczenie w prowadzeniu takich spraw. Skorzystanie z jego usług nie tylko pozwoli na profesjonalne i kompleksowe przygotowanie solidnego pozwu, ale również zapewni osobie, która o taką pomoc się zwróci spokój i pewność podejmowanych działań, w tym wybraniu adekwatnych do okoliczności danej sprawy wniosków.

Adwokat Przemysław Jarząbek
697-027-606
przemyslaw.jarzabek@adwokatura.pl

Postępowanie karne wykonawcze – kiedy się rozpoczyna, na czym polega i kogo dotyczy?

INFORMACJE OGÓLNE

Postępowanie karne w polskim systemie prawa karnego składa się z kilku etapów tj. postępowania przygotowawczego, postępowania głównego (sądowego), postępowania odwoławczego oraz – w przypadku wydania prawomocnego wyroku skazującego – postępowania wykonawczego. Istotą tego postępowania jest w zasadzie realizacja dwóch funkcji tj. funkcji egzekucyjnej polegającej na wykonaniu zapadłego, prawomocnego wyroku względem osoby skazanej oraz likwidacyjnej, czyli na zgodnym z prawem eliminowaniu skutków skazania lub łagodzenia jego efektów zarówno wobec tej osoby, jak i społeczeństwa. Osoba ta – będąca już od tego momentu skazanym/-ną (a nie oskarżonym/-ną czy podejrzanym/-ną) – jako strona tego postępowania ma możliwość korzystania z przysługujących jej praw, a te wraz z zasadami egzekwowania orzeczonych wobec skazanego kar zostały określone przede wszystkim w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 roku – Kodeks karny wykonawczy zwanym dalej w skrócie k.k.w. (Dz.U. 1997 Nr 90, poz. 557 z późn. zm.).

CELE I ZASADY POSTĘPOWANIA WYKONAWCZEGO

Należy wskazać, że głównym celem postępowania wykonawczego jest umożliwienie osobie skazanej wyrokiem karnym powrotu do społeczeństwa i prawidłowego w nim funkcjonowania przy jednoczesnym przeciwdziałaniu powrotowi do przestępstwa. Zatem – prócz przyznanych uprawnień – skazany w pierwszej kolejności zobowiązany jest poddać się rygorom i ograniczeniom stanowiących konsekwencję nieprzestrzegania obowiązujących norm z zakresu szeroko rozumianego prawa karnego. Prócz bowiem zadośćuczynieniu przez skazanego nałożonym środkom karnym (i/lub ewentualnie dalszym obowiązkom wynikającym z charakteru danego przestępstwa i orzeczonego wyroku), osoba skazana zobowiązana jest wykonać w sposób prawidłowy orzeczoną karę, którą może być kara grzywny, ograniczenia wolności bądź pozbawienia wolności w wymiarze określonym przez sąd rozpoznający daną sprawę. Podkreślenia wymaga, że – podobnie jak w przypadku postępowania przygotowawczego, jak i głównego czy odwoławczego – nad postępowaniem wykonawczym swoją kontrolę sprawuje właściwy sąd, którym jest przeważnie albo sąd, który wydał orzeczenie w pierwszej instancji albo sąd penitencjarny (czyli sąd okręgowy), w którego okręgu przebywa skazany. W tym ostatnim przypadku właściwość sądu penitencjarnego wynika z poszczególnych spraw zastrzeżonych w Kodeksie karnym wykonawczym dla tego sądu (zob. art. 3 k.k.w.).

Podobnie jak we wcześniejszych, wymienionych wyżej etapach postępowania karnego, tak również w przypadku postępowania karnego wykonawczego obowiązują konkretne zasady, które są szczególnie istotne dla wykonującego daną karę skazanego. Zgodnie bowiem z wyrażoną w art. 4 § 1 i 2 k.k.w. zasadą humanitaryzmu kary, środki karne, środki kompensacyjne, przepadek, środki zabezpieczające i środki zapobiegawcze wykonuje się w sposób humanitarny, z poszanowaniem godności ludzkiej skazanego; zakazuje się stosowania tortur lub nieludzkiego albo poniżającego traktowania i karania skazanego. Skazany zachowuje również swoje prawa i wolności obywatelskie, a ich ograniczenie może wynikać jedynie z ustawy oraz z wydanego na jej podstawie prawomocnego orzeczenia. Z powyższej zasady można wywieść, że celem postępowania wykonawczego nie jest to, żeby kara była dla skazanego możliwie jak najbardziej dotkliwa. Zasadę tę uzupełnia zasada podmiotowego traktowania skazanego, zgodnie z którą skazany jest podmiotem określonych w Kodeksie karnym wykonawczym przyznanych mu praw i nałożonych obowiązków w związku z czym jest on zobowiązany stosować się do wydanych przez właściwe organy poleceń zmierzających do wykonania zapadłego wobec niego orzeczenia. Wreszcie – zgodnie z zasadą prawa do obrony materialnej i formalnej sformułowaną w art. 6 i 8 k.k.w. – skazanemu jako stronie postępowania wykonawczego przyznano szereg uprawnień umożliwiających mu odpieranie zarzutów i prezentowanie własnych racji poprzez składanie stosownych wniosków, udział w posiedzeniach sądowych oraz zaskarżanie rozstrzygnięć podejmowanych w toku tego postępowania poprzez składanie skarg i zażaleń (obrona materialna). Skazany – w ramach obrony formalnej – ma prawo do ustanowienia i korzystania z pomocy obrońcy wykonującego zawód adwokata, który posiadając stosowną wiedzę oraz zdobyte doświadczenie może uświadomić skazanego o przysługujących mu w toku postępowania wykonawczego uprawnieniach, a następnie pomóc mu je urzeczywistnić. Co więcej, w ramach prawa do obrony formalnej, skazany pozbawiony wolności ma możliwość w zasadzie nieograniczonego kontaktu ze swoim obrońcą, a prowadzona z adwokatem korespondencja nie podlega cenzurze, nadzorowi, jak również zatrzymaniu, co w ramach postępowania wykonawczego stanowi swoisty wyjątek (art. 8a § 2 k.k.w).

ISTOTNE UPRAWNIENIA Z PERSPEKTYWY SKAZANEGO

Jak zasygnalizowano wyżej, skazany jako strona postępowania karnego wykonawczego posiada szereg uprawnień pozwalających mu na czynny udział w toku tego postępowania, w tym do składania nie tylko skarg i zażaleń, ale przede wszystkim wniosków istotnych w kontekście wykonywania wymierzonej mu kary. Zwrócić należy uwagę, że podczas samego procesu wykonywania kary w życiu skazanego mogą zajść ważne okoliczności mające wpływ na realizowaną karę – i to nie tylko z jego własnej inicjatywy. Z racji tematyki niniejszego artykułu pozwolę ograniczyć się jedynie do krótkiego wskazania instytucji, z których podczas wykonywania kary skazany ma prawo skorzystać – przy czym należy stanowczo podkreślić, że aby je skutecznie uzyskać konieczne jest spełnienie wymienionych w nich przesłanek (podstaw). Wobec powyższego, przykładowo trzeba m. in. wymienić:

  • odroczenie wykonania kary pozbawienia wolności (art. 150 k.k.w. i art. 151 k.k.w.);
  • przerwa w wykonaniu kary pozbawienia wolności (art. 153 k.k.w.);
  • warunkowe zawieszenie wykonania kary (art. 152 k.k.w.);
  • dozór elektroniczny (art. 43a k.k.w. i dalsze, w tym art. 43la k.k.w.);
  • warunkowe przedterminowe zwolnienie (art. 77 § 1 k.k., Art. 78 k.k., art. 159 – 163 k.k.w.);
  • rozłożenie grzywny na raty (art. 49 k.k.w.);
  • zmiana formy wykonywanej kary ograniczenia wolności (art. 63a k.k.w.);
  • wstrzymanie wykonania kary zastępczej (art. 65a k.k.w.);
  • wydanie wyroku łącznego (art. 85 – 90 k.k., art. 568a – 577 k.p.k.);
  • wcześniejsze zatarcie skazania (art. 107 § 2 k.k.).

Przywołane instytucje zostaną szczegółowo przybliżone w dalszych wpisach niniejszego bloga. Oczywiście zaznaczenia wymaga, że trafność ubiegania się i skutecznego skorzystania z każdej z w/w instytucji jest przede wszystkim zależna od rodzaju i formy kary wykonywanej w ramach postępowania wykonawczego, jak również konkretnej sytuacji, w jakiej znajduje się skazany. Odbywanie bowiem kary pozbawienia wolności w jednostce penitencjarnej jaką jest zakład karny (lub czasami areszt śledczy) niewątpliwie nie pozwoli na skorzystanie z odroczenia wykonania kary, ponieważ kara ta jest już wówczas wykonywana (w tej sytuacji w grę możliwe będzie jedynie ubieganie się o przerwę w karze lub dozór elektroniczny, jeżeli zostaną spełnione ku temu odpowiednie przesłanki). Dlatego też konsultacja prawna z podmiotem zawodowo trudniącym się takimi sprawami, jakim jest adwokat wydaje się być często nieodzowna.

Uprzejmie informujemy, że nasza Kancelaria świadczy kompleksowe usługi w zakresie obrony skazanych oraz pomocy ich rodzinom na każdym etapie postępowania wykonawczego, dlatego też w przypadku zaistnienia potrzeby zasięgnięcia porady prawnej, przygotowania odpowiedniego wniosku lub reprezentacji w charakterze obrońcy, zapraszamy do kontaktu we wskazanych formach.

Adwokat Przemysław Jarząbek
697-027-606
przemyslaw.jarzabek@adwokatura.pl

„Prawo do namysłu” – czyli jak skutecznie odstąpić od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa?

DEFINICJA

W pierwszej kolejności należy wyjaśnić czym w zasadzie jest wspomniane w tytule tzw. „prawo do namysłu”. Otóż w prawo to wyposażeni zostali konsumenci, którzy zawarli daną umowę na odległość czyli, przykładowo za pośrednictwem Internetu czy telefonu lub poza lokalem przedsiębiorstwa, czyli na przykład w ramach zorganizowanego pokazu w lokalnym domu kultury czy restauracji, wycieczki czy też w trakcie wizyty akwizytora we własnym mieszkaniu. Prawo to pozwala takiemu konsumentowi na dokładne zapoznanie się z towarem i spokojne rozważenie racjonalności zawartej umowy. Istotne jest wskazanie, że na prawo to nie można się powołać w sytuacji zawarcia umowy (dokonania danej transakcji) w sposób tradycyjny tzn. podczas osobistej wizyty w sklepie bądź w siedzibie przedsiębiorcy. Najczęściej zawieraną w ten sposób umową jest umowa sprzedaży, dlatego też właśnie tę umowę przyjmijmy na potrzeby niniejszego wpisu.

Gwoli porządku zaznaczenia wymaga, że powyższe uprawnienie znajduje swoje źródło w przepisach art. 27 – 38 Ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta (Dz. U. z 2014 r., poz. 827 z późn. zm.), które weszły w życie w dniu 25 grudnia 2014 roku i od tej daty znajdują swoje zastosowanie. Jak wskazywałem, prawo do odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa przysługuje jedynie konsumentowi (kupującemu) w transakcjach zawieranych pomiędzy nim, a przedsiębiorcą (sprzedawcą). Przez konsumenta należy rozumieć osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą  lub zawodową. Z kolei mówiąc o przedsiębiorcy – pomimo istnienia wielu definicji w tym zakresie – generalnie mamy na myśli osobę fizyczną, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niebędącą osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną (np. spółki osobowe, wspólnoty mieszkaniowe, stowarzyszenia zwykłe czy jednostki budżetowe) prowadzącą we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową w celu zarobkowym.

WYMOGI FORMALNE

Zgodnie z treścią przytoczonych przepisów konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów z wyjątkiem kosztów wynikających z bezpośredniego zwrotu otrzymanej rzeczy, kosztów dodatkowych bądź kosztów z tytułu świadczeń spełnionych do chwili odstąpienia od umowy. Wpływ na rozpoczęcie biegu przywołanego 14-dniowego terminu do odstąpienia od umowy ma treść zawartej umowy i określony w niej sposób jej realizacji:

  • dla umowy, w wykonaniu, której przedsiębiorca wydaje rzecz, będąc zobowiązany do przeniesienia jej własności – od objęcia rzeczy w posiadanie przez konsumenta lub wskazaną przez niego osobę trzecią inną niż przewoźnik;
  • w przypadku umowy, która obejmuje wiele rzeczy, które są dostarczane osobno, partiami lub w częściach – od objęcia w posiadanie ostatniej rzeczy, partii lub części;
  • w przypadku umowy, która polega na regularnym dostarczaniu rzeczy przez czas oznaczony – od objęcia w posiadanie pierwszej z tych rzeczy;
  • dla pozostałych umów – od dnia zawarcia umowy.

Istotne znaczenie dla biegu i długości terminu do odstąpienia przez konsumenta od w/w umów ma zrealizowanie przez przedsiębiorcę obowiązku informacyjnego dotyczącego prawa do odstąpienia od takich umów a informacja ta ma być przekazana w sposób odpowiedni, czyli dokładny i zrozumiały. Jeżeli bowiem przedsiębiorca takiego obowiązku nie wykona, ograniczy go lub o nim zapomni, wówczas termin 14 dni na odstąpienie od umowy zostaje wydłużony o kolejne 12 miesięcy. Niepełne pouczenie (np. brak precyzyjnie wskazanego 14 – dniowego terminu) jest traktowane jak jego brak i także stanowi podstawę do wydłużenia terminu na odstąpienie do przytoczonych 12 miesięcy. Jeżeli zaś przedsiębiorca skoryguje swoje niedopatrzenie i prawidłowo poinformuje konsumenta o jego prawie do odstąpienia od umowy, wówczas termin 14 – dniowy zaczyna ponownie obowiązywać.

Aby skutecznie odstąpić od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, konsument (kupujący) winien złożyć przedsiębiorcy (sprzedawcy) stosowne oświadczenie o odstąpieniu – i najlepiej zrobić to w formie pisemnej. W treści tego oświadczenia należy podać wszystkie dane dotyczące danej umowy tj. datę jej zawarcia, numer umowy, jeżeli takowy istnieje, nazwę i dokładny adres przedsiębiorcy, przedmiot umowy, wartość umowy, jeżeli została określona. Następnie takie oświadczenie należy opatrzyć miejscowością i datą jego sporządzenia oraz własnoręcznym, najlepiej czytelnym podpisem. Nie ulega wątpliwości, że z treści tego pisma ma jednoznacznie wynikać samo oświadczenie o odstąpieniu tzn., że konsument odstępuje od szczegółowo opisanej umowy i żąda zwrotu tego, co przekazał przedsiębiorcy (jeżeli w ramach zawartej umowy takie wzajemne świadczenia stron miały miejsce). Do zachowania terminu na odstąpienie od umowy wystarczy wysłanie w/w oświadczenia na prawidłowy adres przedsiębiorcy przed upływem 14 dni – zalecam wysłanie go listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru (liczy się wyłącznie czas wysłania tego oświadczenia, czyli nadania go w placówce pocztowej). Przykładowy wzór takiego oświadczenia stanowi załącznik nr 2 do Ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta.

W przypadku, gdy konsument (kupujący) w ramach zawartej umowy otrzymał od przedsiębiorcy jakikolwiek towar to wówczas zobowiązany jest w ciągu kolejnych 14 dni od momentu złożenia (wysłania) pisma wraz z oświadczeniem o odstąpieniu od umowy, zwrócić kompletny towar na prawidłowy adres przedsiębiorcy (sprzedawcy). Podobnie za wystarczające do zachowania tego terminu jest wysłanie towaru przed jego upływem – przy czym należy tutaj zwrócić uwagę na właściwe zabezpieczenie przesyłki oraz takie potwierdzenie jej nadania, w którym wymieniony zostanie cały otrzymany od przedsiębiorcy towar. Takie działania pozwolą zabezpieczyć się przed ewentualnymi zastrzeżeniami czy zarzutami ze strony przedsiębiorcy odnośnie kwestii nieprawidłowego używania towaru bądź jego uszkodzenia czy zniszczenia przez konsumenta, co z kolei może mieć wpływ na zmniejszenie wartości tego towaru, czego konsekwencją może być dochodzenie przez przedsiębiorcę odszkodowania bądź zwrócenia przekazanych przez konsumenta środków w niższej wysokości. Podkreślić przy tym należy, że przedsiębiorca może skorzystać z takich uprawnień tylko w sytuacji prawidłowego zrealizowania wspomnianego obowiązku informacyjnego, w ramach którego poinformuje on konsumenta o tego typu roszczeniach (w innym przypadku takie uprawnienie przedsiębiorcy wygasa). Złożenie przez konsumenta prawidłowego oświadczenia o odstąpieniu od w/w umów, przy zachowaniu właściwego terminu nakłada na przedsiębiorcę obowiązek niezwłocznego – nie później niż w terminie 14 dni od otrzymania od konsumenta takiego oświadczenia – zwrotu wszystkich dokonanych przez niego płatności. Przedsiębiorca może jednak wstrzymać się ze zwrotem płatności uzyskanych od konsumenta do chwili otrzymania rzeczy (towaru) z powrotem lub dostarczenia przez konsumenta dowodu jej odesłania, w zależności od tego, które zdarzenie nastąpi wcześniej.

WYŁĄCZENIA

Należy nadmienić, że opisane „prawo do namysłu” konsumenta nie jest prawem absolutnym, wobec czego nie zawsze będzie możliwe skuteczne jego wykorzystanie. Katalog umów, w przypadku zawarcia których wyłączona została możliwość odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa zawiera art. 38 pkt 1) – 13) Ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta. Pomimo dość skrupulatnego wyliczenia, w katalogu tym znajdują się sformułowania mogące przysparzać trudności w ich dokładnym zrozumieniu. Nie bez znaczenia jest również okoliczność, iż bardzo często adresatami umów zawieranych na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa są osoby starsze, które niejednokrotnie informowane o walorach i zaletach danego produktu, w tym także o dodatkowych promocjach czy darmowych prezentach, bywają wprowadzane w błąd i dopiero po spokojnym zapoznaniu się z danym produktem stwierdzają, że nie jest im on w ogóle potrzebny lub, że jego cena jest zdecydowanie niższa. Dlatego też w przypadku zawarcia takiej umowy, każdorazowo zachęcam do przedyskutowania tej sytuacji w gronie najbliższych osób bądź przeprowadzenia rozmowy z adwokatem, które to czynności pozwolą na uzmysłowienie ważnych kwestii i wyjaśnienie wszelkich w tym zakresie wątpliwości.

Adwokat Przemysław Jarząbek
697-027-606
przemyslaw.jarzabek@adwokatura.pl

Udział obrońcy w przesłuchaniu podejrzanego – jaki ma wpływ na sytuację procesową podejrzanego i jakie niesie dla niego korzyści?

W zamieszczonym na blogu artykule pt. „Przedstawienie zarzutów w postępowaniu karnym – co to oznacza i jakie pociąga za sobą konsekwencje?” (http://slaska-kancelaria-adwokacka.pl/przedstawienie-zarzutow-w-postepowaniu-karnym-co-to-oznacza-i-jakie-pociaga-za-soba-konsekwencje/) wskazywałem, że jednym z uprawnień podejrzanego w toku postępowania przygotowawczego jest prawo do korzystania z pomocy obrońcy w toku czynności śledztwa i dochodzenia, czyli również przesłuchania podejrzanego.

Udział obrońcy w czynnościach mających miejsce na etapie postępowania przygotowawczego stanowi niewątpliwie przejaw zasady kontradyktoryjności (czyli sytuacji, w której w danym postępowaniu istnieją dwie aktywne, co do zasady równorzędne strony toczące ze sobą spór, wyposażone w przysługujące im prawa i obowiązki) oraz jawności wewnętrznej (czyli jawności w stosunku do stron, które w danym postępowaniu występują). Obecność obrońcy bowiem, nie tylko zapewnia podejrzanemu swoisty komfort w toku prowadzonych przeciwko niemu czynności, ale ma także znaczenie prewencyjne rozumiane jako gwarancja należytego stosowania obowiązujących norm i procedur przez organ prowadzący postępowanie przygotowawcze, czyli najczęściej prokuratora. Na marginesie warto również zaznaczyć, iż w literaturze przedmiotu podkreśla się powiązanie, a nawet wzajemne oddziaływanie zasady prawa do obrony i zasady kontradyktoryjności.

Zgodnie z treścią art. 301 k.p.k.: „na żądanie podejrzanego należy go przesłuchać z udziałem ustanowionego obrońcy”. Brzmienie tego przepisu wprost wskazuje, iż przedmiotowe uprawnienie do co najmniej jednokrotnego przesłuchania przy obecności obrońcy, ma charakter bezwzględny, ponieważ jego realizacja zależna jest od wyłącznej woli podejrzanego. Podejrzany winien zostać pouczony o tym uprawnieniu przez prowadzącego postępowanie przed pierwszym przesłuchaniem, co wynika wprost z treści art. 300 § 1 k.p.k.

OGRANICZENIA

Jednocześnie jednak należy zwrócić uwagę na pewnego rodzaju uszczerbek przedmiotowego żądania wynikający z redakcji przepisu art. 301 k.p.k.. Mianowicie, żądanie podejrzanego przesłuchania go z udziałem obrońcy dotyczy jedynie „obrońcy ustanowionego”, czyli takiego, który został upoważniony do podejmowania działań obrończych przez samego podejrzanego lub przez osobę wskazaną w art. 83 k.p.k. Do udziału w przesłuchaniu winien zostać dopuszczony także obrońca który został wyznaczony z urzędu w przypadku określonym w art. 78 § 1 – 1a k.p.k. (tzw. prawo ubogich). Zgodnie zatem z przepisem art. 301 k.p.k. wyłączone jest domaganie się dopuszczenia do udziału w przesłuchaniu obrońcy, który nie został powołany.

W praktyce często zdarza się, że podejrzany nie ma możliwości przesunięcia terminu przesłuchania celem udzielenia stosownego upoważnienia obrończego właściwemu podmiotowi, ponieważ o swoim uprawnieniu dowiaduje się de facto w tym samym czasie, w którym ma nastąpić przesłuchanie (art. 300 § 1 k.p.k.). W momencie tym uzyskuje on również swoją legitymację procesową, która to wymagana jest do zgłoszenia żądania przewidzianego w art. 301 k.p.k. Osoba bowiem, której nie przedstawiono jeszcze zarzutów, nie ma możliwości złożenia wniosku o dopuszczenie do udziału w przesłuchaniu potencjalnego obrońcy, nawet jeżeli wskazała, że dotyczy to wniosku na wypadek uznania jej za podejrzanego. To z kolei powoduje, że pierwsze przesłuchania – zwłaszcza w odniesieniu do osoby zatrzymanej – bardzo często odbywają się bez udziału obrońcy, pomimo takiej woli podejrzanego w tym zakresie. Tak określona regulacja, w której brak odpowiednio wcześniejszego poinformowania o przysługującym uprawnieniu z art. 301 k.p.k. oraz forsowanie pierwotnego terminu przesłuchania mającego na celu realizację szybkości postępowania przez prowadzącego postępowanie powodują, iż jedyną możliwością obrony podejrzanego w tym momencie jest w zasadzie prawo do odmowy złożenia wyjaśnień (art. 300 § 1 k.p.k.).

Co więcej, uprawnienie podejrzanego do przesłuchania go z udziałem obrońcy zostaje ograniczone poprzez regulację określoną w zdaniu drugim przepisu art. 301 k.p.k., zgodnie z którą niestawiennictwo obrońcy na wyznaczony termin przesłuchania podejrzanego, nie tamuje przedmiotowej czynności. Dotyczy to również sytuacji, gdy obrońca usprawiedliwia swoją nieobecność wyjątkowymi okolicznościami, na które nie miał wpływu czy których nie mógł przewidzieć. Jedyną przyczyną jaka może spowodować nieprzeprowadzenie przesłuchania jest brak dowodu prawidłowego zawiadomienia obrońcy o terminie czynności przesłuchania, jeżeli został on ustanowiony. Dlatego też stanowczo podkreślić trzeba, iż zgłoszenie przez podejrzanego żądania przesłuchania go z udziałem ustanowionego obrońcy, zobowiązuje prowadzącego postępowanie (co do zasady prokuratora) do zawiadomienia obrońcy o terminie przesłuchania podejrzanego.

Jak zaznaczałem na początku niniejszego artykułu, podejrzanemu przysługuje uprawnienie do co najmniej jednokrotnego przesłuchania go przy udziale ustanowionego obrońcy. Z kolei organ prowadzący postępowanie przygotowawcze zobowiązany jest uwzględnić żądanie podejrzanego wynikające z przywołanego art. 301 k.p.k. W tych okolicznościach za w pełni zasadne uznać należy złożone przez podejrzanego żądanie do przesłuchania go z udziałem obrońcy w sytuacji, gdy podejrzany na późniejszym etapie postępowania przygotowawczego wyraża chęć złożenia wyjaśnień wobec usprawiedliwionej nieobecności obrońcy przy poprzednim przesłuchaniu (która nie wstrzymuje czynności pierwotnego przesłuchania) czy też wobec wcześniejszej odmowy składania zeznań lub ich uzupełnienia. Podobnie, zaistnienie okoliczności wskazanej w przepisie art. 314 k.p.k. (tj. rozszerzenie i zmiana postawionych dotychczas zarzutów) może stanowić dostateczne uzasadnienie dla ponownego dokonania opisywanej tu czynności przesłuchania przy udziale obrońcy podejrzanego. Udział obrońcy jest także aktualny odnośnie przesłuchania w wypadkach niecierpiących zwłoki, o których traktuje art. 308 § 2 k.p.k.

WPŁYW OBROŃCY ORAZ KORZYŚCI PŁYNĄCE Z JEGO UDZIAŁU

Udzielając odpowiedzi na postawione w tytule niniejszego artykułu pytania, należy zwrócić uwagę, że podejrzany – zwłaszcza przy pierwszym przesłuchaniu – jest w szczególnie wysokim stopniu narażony na nieprzemyślane obciążenie się swoimi wyjaśnieniami (składanymi niejednokrotnie pod wpływem emocji czy sugestii) zwłaszcza jeżeli działa bez fachowego doradcy. Często nie jest też psychicznie przygotowany na konfrontację z nową dla niego sytuacją, a niekiedy zdarza się nawet, że jest zalękniony lub wystraszony. Tymczasem właśnie już pierwsze wyjaśnienia, złożone przez podejrzanego pod nieobecność obrońcy, mają często zasadnicze znaczenie dla dalszego przebiegu postępowania, w ramach którego to przecież bada się jego ewentualną winę za zarzucany mu czyn. W przypadku zatem złożenia przez podejrzanego oświadczenia o chęci skorzystania z prawa odmowy wyjaśnień do czasu konsultacji z obrońcą, organ prowadzący postępowanie winien umożliwić mu kontakt z obrońcą i zaniechać dalszego przesłuchania bez udziału obrońcy. Posiadanie zaś obrońcy już na tym etapie postępowania gwarantuje podejrzanemu nie tylko pełną informację o przysługujących mu w toku całego postępowania uprawnieniach – w tym i tych określonych w art. 300 § 1 k.p.k. – ale również umożliwia ich świadome realizowanie poprzez m. in. zadawanie podejrzanemu pytań czy składanie wniosków dowodowych mających na celu poprawienie jego sytuacji procesowej, a częstokroć doprowadza do umorzenia postępowania wobec takiego podejrzanego.

Adwokat Przemysław Jarząbek
TEL. KOM. 697-027-606
MAIL: przemyslaw.jarzabek@adwokatura.pl

Obowiązek alimentacyjny rodziców względem dziecka – kiedy i w jaki sposób można żądać jego uchylenia?

Zgodnie z polskim prawem rodzinnym (tj. ustawą z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (tj. Dz.U. z 2017 r. poz. 682 z późn. zm., zwanej dalej „k.r.o.”) rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania (art. 133 § 1 k.r.o.). Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku (art. 133 § 2 k.r.o.).

Z powyższego wynika, że obowiązek alimentacyjny rodziców po osiągnięciu przez dziecko pełnoletniości, nie jest już tak bezwzględny, jak ma to miejsce wobec małoletnich dzieci. Wyjaśnić jednak stanowczo należy, iż – wbrew powszechnie panującemu przekonaniu – w obowiązującym stanie prawnym nie ma jednoznacznie określonej górnej granicy wieku dziecka, której osiągnięcie automatycznie zwalniałoby rodzica z przekazywania na jego rzecz alimentów (czyli z założenia stałej, comiesięcznej kwoty na jego usprawiedliwione potrzeby). Oznacza to, że w każdym, konkretnym przypadku konieczne jest badanie, czy dziecko w danym momencie posiada takie możliwości, że jest w stanie samodzielnie pozyskać środki na swoje utrzymanie lub też, że posiada taki majątek, który mu na to pozwala. Badanie tych okoliczności odbywa się w ramach postępowania sądowego o ustalenie nieistnienia obowiązku alimentacyjnego (inaczej ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego lub potocznie uchylenie obowiązku alimentacyjnego), które jest procesem, a więc wymaga przygotowania i złożenia właściwego powództwa przez osobę zainteresowaną (czyli przeważnie rodzica). Postępowanie to polega przede wszystkim na ustaleniu, czy w okolicznościach danej sprawy, uprawniony do alimentów (tj. dziecko) kontynuuje dalej naukę czy być może posiada już zawód, doświadczenie bądź kwalifikacje pozwalające mu na podjęcie zatrudnienia, które to umożliwi mu samodzielne utrzymanie. Ważne jest też to czy uprawniony  do alimentów jest też osobą ogólnie zdrową tzn. czy nie cierpi na chorobę bądź inne upośledzenia czy dysfunkcje, które to obiektywnie pozbawiają go możności niezależnego utrzymania.

Istotne znaczenie w kontekście niniejszego tematu ma treść § 3 wspomnianego art. 133 k.r.o., a mianowicie, że rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się. Jak wynika z treści tego przepisu, wskazane pojęcia kodeksowe w postaci „nadmiernego uszczerbku” czy „braku starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania” są pojęciami zdecydowanie ocennymi, wobec czego również i te elementy wymagają każdorazowego odniesienia do konkretnych okoliczności danej sytuacji.

Niemniej jednak należy zwrócić uwagę, że w polskim prawie rodzinnym istnieje wyraźna potrzeba osłabienia obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dziecka pełnoletniego, ponieważ rodzice – nie mając wpływu na postawę życiową dziecka – nie powinni być obciążeni zbyt długo obowiązkiem alimentacyjnym, z uszczerbkiem dla swojego utrzymania. Ponadto, sytuacja w której pełnoletnie dziecko mając możliwość żądania alimentów od swoich rodziców „usprawiedliwia” naganną postawę dziecka, polegającą na braku przez nie własnych starań o swój rozwój i uzyskanie samodzielności, tworzy w konsekwencji złe wzorce zachowania oraz jest etycznie nieusprawiedliwione. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego: „przy orzekaniu o obowiązku alimentacyjnym rodziców wobec dzieci, które osiągnęły pełnoletność, brać należy także pod uwagę, czy wykazują one chęć dalszej nauki oraz czy ich osobiste zdolności i cechy charakteru pozwalają na rzeczywiste kontynuowanie przez nie nauki” (zob. wyrok z 14 listopada 1997 roku, III CKN 257/97, OSNC 1998, Nr 4, poz. 70). Wskazać zatem trzeba, że nawet dziecko, które w dalszym ciągu kontynuuje naukę (czy to w ramach studiów czy po ukończeniu szkoły zasadniczej lub średniej) powinno zdawać sobie sprawę z sytuacji materialnej swoich rodziców i nie obciążać ich ponad miarę koniecznością ponoszenia przez nich kosztów swojej edukacji oraz utrzymania.

Co więcej, o wygaśnięciu obowiązku alimentacyjnego rodziców względem ich dziecka decyduje kryterium osiągnięcia przez nie „zdolności do samodzielnego utrzymania się”, a spełnienie tego kryterium zależy z kolei od okoliczności faktycznych danej sprawy. Należy podkreślić, że co do zasady dziecko osiąga wspomnianą zdolność do samodzielnego zaspokojenia swoich potrzeb dopiero wtedy, gdy ukończy naukę i otrzyma należyte przygotowanie do pracy – przy czym bez znaczenia jest to, czy naukę pobiera w trybie dziennym czy zaocznym, o ile nie pracuje (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 15 lipca 2015 roku, I ACa 205/15). Z kolei przez odnoszący się do rodziców „nadmierny uszczerbek” należy rozumieć stan, w którym rodzice nie osiągają żadnych dochodów lub nie posiadają żadnego majątku, czy też dochody te są niewielkie, a posiadany majątek niewystarczający, co z kolei powoduje, że nie mogą zabezpieczyć swoich potrzeb życiowych, choćby w minimalnym zakresie. Taka sytuacja może sprawić, że przekazywanie przez rodziców alimentów na rzecz dziecka (dzieci) będzie dla nich na tyle uciążliwe, że w rezultacie stanowić może realne zagrożenie dla ich codziennej egzystencji.

Reasumując, w postępowaniu sądowym mającym na celu uchylenie ustalonego obowiązku alimentacyjnego nieodzowne jest każdorazowe zbadanie sytuacji życiowej i majątkowej, zarówno zobowiązanego (najczęściej rodzica czy rodziców), jak i uprawnionego (najczęściej dziecka czy dzieci). Badanie to z kolei polega na przeprowadzeniu postępowania dowodowego w postaci przedstawienia odpowiednich dokumentów bądź też, w razie zaistnienia takiej konieczności, przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków czy zwrócenia się do stosownych instytucji. Rozważając więc ewentualność wystąpienia na wskazaną drogę sądową, należy się do tego nie tylko właściwie przygotować, ale często także wyposażyć się w dodatkowe pokłady cierpliwości – oczywiście nie wykluczając możliwości sprawnego zakończenia takiej sprawy.

Adwokat Przemysław Jarząbek

697-027-606

Ustawa o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla oraz z tytułu zaprzestania pobierania bezpłatnego węgla przez osoby niebędące pracownikami przedsiębiorstwa górniczego – jakie zmiany proponuje ustawodawca?

W dniu 23 października 2018 roku został skierowany do Sejmu RP, przygotowany przez Ministerstwo Energii, rządowy projekt ustawy o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla oraz z tytułu zaprzestania pobierania bezpłatnego węgla przez osoby niebędące pracownikami przedsiębiorstwa górniczego (druk nr 2958). Projekt ten wprowadza zmiany w ustawie z dnia 12 października 2017 roku o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla (Dz. U.z 2017 r. poz. 1971), która to ustawa weszła w życie w dniu 24 października 2017 roku.

Przedmiotowa ustawa uprawniała do otrzymania rekompensaty za utracone prawo do deputatu węglowego szeroką grupę osób, tj. emerytów i rencistów przedsiębiorstw górniczych, którym wypowiedziano jednostronnie lub za porozumieniem stron prawo do bezpłatnego węgla (i pobierających to świadczenie), a także wdowy, wdowców i sieroty, mających ustalone prawo do renty rodzinnej po tychże emerytach i rencistach. Celem przywołanej ustawy było zrekompensowanie w pewnym stopniu w/w osobom strat finansowych, które wynikały z utraty korzyści w postaci otrzymywania bezpłatnego węgla w naturze lub w ekwiwalencie, na podstawie układów zbiorowych pracy i związanych z nimi porozumień.

W momencie wprowadzenia ustawy z dnia 12 października 2017 roku o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla – z uwagi na złożoność obowiązujących w przedsiębiorstwach górniczych określeń i interpretacji dotyczących „innych osób uprawnionych niebędących pracownikami” – nie wprowadzono w ustawie do katalogu osób uprawnionych innych grup, które to na podstawie obowiązujących w przedsiębiorstwach górniczych przepisów prawa pracy, posiadały uprawnienia do bezpłatnego węgla. W sposób szczególny ustawa ta dotknęła wdowy, wdowców i sieroty po zmarłych pracownikach przedsiębiorstw górniczych, którzy nie dożyli emerytury czy renty, będąc pracownikami tych przedsiębiorstw. Podkreślenia wymaga, że zdecydowana większość tych pracowników straciła swoje życie na skutek katastrof górniczych pod ziemią czy innych, nieszczęśliwych wypadków, zostawiając tym samym swoje rodziny bez dodatkowego zabezpieczenia finansowego. Osoby te uzyskiwały wówczas – oprócz uprawnienia do renty rodzinnej po zmarłym pracowniku przedsiębiorstwa górniczego – także prawo do bezpłatnego węgla (deputatu węglowego).

Proponowane przez ustawodawcę zmiany mają głównie rozszerzyć krąg osób uprawnionych do otrzymania rekompensaty za utracone prawo do deputatu węglowego m.in. o:

  • byłych pracowników, których stosunek pracy został rozwiązany z przedsiębiorstwem górniczym na podstawie ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz. U. z 2018 r. poz. 1969), i którzy po ustaniu tego stosunku pracy nabyli prawo do zasiłku dla bezrobotnych oraz bezpośrednio po zakończeniu pobierania tego zasiłku nabyli prawo do świadczenia przedemerytalnego i je pobierali;
  • emerytów i rencistów, mających ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, którzy zamiast emerytury lub tej renty pobierają rentę rodzinną po zmarłym współmałżonku (która często jest korzystniejsza pod względem finansowym);
  • wdowy, wdowców i sieroty mające ustalone prawo do renty rodzinnej po pracowniku przedsiębiorstwa górniczego, zmarłego w trakcie trwania stosunku pracy;
  • wdowy, wdowców i sieroty otrzymujących świadczenia specjalne, o których mowa w art. 82 ust. 1 i art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1270), albo mających ustalone prawo do renty rodzinnej po pracowniku przedsiębiorstwa górniczego zmarłym w czasie trwania stosunku pracy lub byłym pracowniku, którego stosunek pracy został rozwiązany z przedsiębiorstwem górniczym na podstawie ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz. U. z 2018 r. poz. 1969) ,pobierających bezpłatny węgiel w naturze lub w ekwiwalencie pieniężnym, którym przedsiębiorstwo górnicze zaprzestało wydawać bezpłatny węgiel lub wypłacać ekwiwalent pieniężny przed dniem wejścia w życie nowej ustawy;
  • wskazane wyżej osoby uprawnione, którym nie wypłacono świadczenia rekompensacyjnego z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla, z wyjątkiem osób, którym przedsiębiorstwo wypłacające udzieliło pisemnej odmowy z podaniem przyczyny odmowy.

Jednocześnie należy zaznaczyć, iż uprawnienia do uzyskania rekompensaty za utracone prawo do bezpłatnego węgla zachowują w dalszym ciągu emeryci i renciści mający ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy, pobierający to świadczenie oraz wdowy, wdowcy i sieroty mający ustalone prawo do renty rodzinnej po tych emerytach i rencistach. W przedmiotowym projekcie ustawy określono także, że za wdowy i wdowców uznaje się również osoby, które ponownie zawarły związek małżeński, tracąc status wdowy lub wdowca.

Ponadto, zgodnie z przytoczonym projektem ustawy wniosek o wypłatę rekompensaty osoba uprawniona powinna złożyć do właściwego przedsiębiorstwa wypłacającego w terminie 90 dni od dnia wejścia w życie ustawy (planowo 14 dni od dnia jej ogłoszenia), a realizacja wypłat należnych rekompensat ma planowo nastąpić od 1 czerwca 2019 roku. Wysokość świadczenia rekompensacyjnego pozostaje niezmienna i wynosi 10.000 zł – kwota ta winna zostać wypłacona jednorazowo przez właściwe przedsiębiorstwo wypłacające przekazem pocztowym albo przelewem na wskazany we wniosku rachunek bankowy.

Należy nadmienić, iż uchwalona w rezultacie przeprowadzenia procesu legislacyjnego, właściwa ustawa o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla (…) może odbiegać od zapisów zamieszczonych w opisanym projekcie tejże ustawy. Niemniej jednak, zmiany te nie powinny być znaczące, gdyż cele tej ustawy, jak również problemy związane z jej stosowaniem zostały dostrzeżone przez ustawodawcę i – wydaje się – trafnie zdiagnozowane. Na praktyczne aspekty jej realizowania pozostaje jeszcze poczekać, co najmniej do momentu składania pierwszych wniosków o przyznanie rekompensaty. W tym zaś zakresie przydatna, a czasami niezbędna może okazać się konsultacja z adwokatem, która pozwoli na wskazanie właściwego, w okolicznościach konkretnej sprawy, rozwiązania.

Adwokat Przemysław Jarząbek

697-027-606

Przedstawienie zarzutów w postępowaniu karnym – co to oznacza i jakie pociąga za sobą konsekwencje?

Uregulowana w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1904) instytucja przedstawienia zarzutów ma niebagatelne znaczenie nie tylko dla losów prowadzonego postępowania przygotowawczego, ale przede wszystkim dla dalszych losów osoby, której to postępowanie dotyczy.

Słowem wyjaśnienia należy wskazać, iż w obecnym stanie prawnym można wyróżnić dwie formy przedstawienia zarzutów: zwykłe oraz uproszczone. Pierwsze z nich dotyczy sytuacji, kiedy to wydawany jest dokument nazywany postanowieniem o przedstawieniu zarzutów. Postanowienie to jest ogłaszane osobie, której stawiane są zarzuty, a następnie przystępuje się do przesłuchania tejże osoby na okoliczności dotyczące zarzucanego czynu zabronionego (potocznie zwanego przestępstwem). Uproszczone przedstawienie zarzutów polega zaś na powiadomieniu osoby podejrzanej o treści zarzutu wpisanego do protokołu przesłuchania i następnie przystąpieniu do samego przesłuchania w zakresie stawianego zarzutu. Taka uproszczona forma – czyli bez wydawania formalnego postanowienia – jest stosowana w tzw. wypadkach niecierpiących zwłoki, czyli kiedy istnieje obawa zatarcia śladów lub dowodów danego przestępstwa oraz w przypadku kiedy to postępowanie przygotowawcze prowadzone jest w formie dochodzenia.

Przedstawienie zarzutów danej osobie powoduje, że prowadzone dochodzenie lub śledztwo przechodzi w kolejną fazę tego postępowania tzw. in personam (czyli właśnie przeciwko określonej osobie), a zakończony zostaje etap tzw. postępowania in rem (czyli w danej sprawie). Co jednak ważne, osobie wobec której skierowano konkretne zarzuty, przysługują od tego momentu prawa strony, w tym wszelkie uprawnienia służące obronie jej interesów w toczącym się postępowaniu wraz z prawem do korzystania z pomocy obrońcy. Od tego momentu – czyli od wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów bądź od postawienia zarzutu w związku z rozpoczęciem przesłuchania bez wydania takiego postanowienia – osoba taka staje się podejrzanym. Podejrzanego, mimo zarzuconego mu czynu – i wymaga to stanowczego podkreślenia – należy uznawać za niewinnego dopóki jego wina nie zostanie udowodniona i następnie stwierdzona prawomocnym wyrokiem wydanym przez właściwy sąd.

Od podejrzanego trzeba odróżnić osobę podejrzaną. Pojęcia te są niestety często mylnie ze sobą utożsamiane. Mianowicie osoba podejrzana to osoba, którą podejrzewa się o popełnienie przestępstwa, ale której nie przedstawiono dotychczas zarzutu popełnienia konkretnego czynu zabronionego. Wobec powyższych rozważań istotne jest, że osoba podejrzana nie jest stroną postępowania przygotowawczego,w związku z czym nie przysługują jej takie uprawnienia, jakie posiada podejrzany. Niemniej jednak osoba podejrzana dysponuje uprawnieniami, które wynikają ze skierowanej wobec niej czynności procesowej, czyli przykładowo prawo do uzyskania informacji o przyczynach zatrzymania czy prawo do umożliwienia jej nawiązania kontaktu z adwokatem.

Jak już wspomniano, podejrzany w toku prowadzonego postępowania przygotowawczego (tj. śledztwa lub dochodzenia) dysponuje szeregiem uprawnień, którymi m. in. są:

  • prawo do informacji o treści stawianych zarzutów oraz sporządzenia ich pisemnego uzasadnienia, w tym ich zmianach i uzupełnieniach, jeżeli takowe mają miejsce w toku dalszych czynności;
  • prawo do składania wyjaśnień (w określonych przypadkach również na piśmie), odmowy składania wyjaśnień i odmowy odpowiedzi na pytania (wszystkie bądź poszczególne) bez podania powodów;
  • prawo do uzyskania dostępu do akt sprawy oraz tworzenia ich odpisów i fotokopii – za wcześniejszą zgodą wyrażoną przez prokuratora;
  • prawo do skorzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza oraz uzyskania przetłumaczonych odpisów wydanych w sprawie orzeczeń, jeżeli podejrzany nie włada językiem polskim lub jest osobą głuchą lub niemą, a porozumienie za pomocą pisma jest niewystarczające;
  • prawo do udziału w czynnościach śledztwa lub dochodzenia, jeżeli czynności takich nie będzie można w przyszłości przeprowadzić na rozprawie;
  • prawo do składania wniosków dowodowych dotyczących dokonania czynności w toku śledztwa np. przesłuchania określonych osób lub zbadania danych okoliczności;
  • prawo do złożenia wniosku o końcowe zaznajomienie się z materiałami postępowania przygotowawczego przed jego zakończeniem oraz do złożenia w terminie trzech dni od daty zapoznania wniosków dowodowych lub wniosków o uzupełnienie o dane dokumenty akt prowadzonego śledztwa lub dochodzenia;
  • prawo do korzystania z pomocy obrońcy w toku wszystkich czynności śledztwa i dochodzenia (w tym także tych wymienionych powyżej), poczynając od uprawnienia do przesłuchania podejrzanego z udziałem obrońcy po prawo do końcowego zaznajomienia się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym; w niektórych przypadkach korzystanie z pomocy obrońcy jest obligatoryjne, jednakże jest to materia, której poświęcony zostanie odrębny wpis na blogu.

Podsumowując należy stwierdzić, iż czynność przedstawienia zarzutów kształtuje prowadzone postępowanie przygotowawcze, a sam stawiany podejrzanemu zarzut wyznacza jego ramy. Podejrzany korzystając z szeregu posiadanych uprawnień ma możliwość prowadzenia swojej obrony w sposób aktywny (m.in. złożenia wyjaśnień oraz składania wniosków dowodowych celem jednoznacznego dowiedzenia swojej niewinności) lub pasywny (m.in. odmowy złożenia wyjaśnień i odpowiedzi na pytania oraz pozostawieniu czynności dowodowych organowi prowadzącemu postępowanie, który musi wykazać jego winę). Podejrzany – mając na uwadze zarzucany czyn oraz osobisty stosunek do niego w kontekście danego wydarzenia z przeszłości – ma również możliwość dobrowolnego poddania się odpowiedzialności karnej i uzgodnienia określonej kary bądź środka karnego przy zastosowaniu instytucji zamieszczonych w Kodeksie postępowania karnego, które to pozwolę sobie przytoczyć w kolejnych wpisach. Niemniej podjęcie odpowiednich – i co najważniejsze – świadomych działań każdorazowo zależy od okoliczności konkretnej sprawy, a w ich doborze niewątpliwie może pomóc wcześniejsza konsultacja i rozmowa z adwokatem.

Jeżeli zatem potrzebujesz pomocy prawnej lub pragniesz rozwiać swoje wątpliwości, serdecznie zapraszam do kontaktu.

Adwokat Przemysław Jarząbek

697-027-606

RODO – ryzyko czy szansa dla przedsiębiorcy ?

Rozporządzenie Ogólne o Ochronie Danych Osobowych tzw. RODO lub GDPR (General Data Protection Regulation) z perspektywy wielu przedsiębiorców jawi się jako następna formalność stawiania przez rządzących lub wręcz jako zagrożenie dla prowadzonej działalności, któremu należy przeciwdziałać. Zapewne dla innych przedsiębiorców problematyka RODO jest odległa, gdyż wychodzą z założenia, że pewnie to ich nie dotyczy lub „niech zajmą się za tych dużych”.

Niestety oba te zapatrywania są bardzo mylne i mogą prowadzić do nałożenia na nierozważnych przedsiębiorców dotkliwych sankcji, w tym kar nawet do 20 milionów euro lub do wysokości 4 % całkowitego rocznego obrotu. Do podjęcia działania jednak nie zostało wiele czasu, gdyż przepisy RODO zostaną stosowane już od dnia 25 maja 2018r.

Czym jest RODO?

Pod akronimem RODO kryje się Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. RODO w krajowym porządku prawnym zastąpi regulacje zawarte w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Na mocy czekających na wprowadzenie przepisów zostaną na administratorów danych nałożone nowe obowiązki, a to np. uzyskania zgody klientów / kontrahentów na przetwarzanie ich danych osobowych, a samo zapytanie o zgodę musi być złożone w formie łatwej do zrozumienia i odróżnienia od pozostałych informacji. Oznacza to, iż wielu przedsiębiorców będzie musiało odpowiednio zmienić formularze zgód, którymi się posługują. Przedsiębiorca ma obowiązek na żądanie klienta poprawić, przenieść lub usunąć (prawo do bycia zapomnianym) jego dane, a klient ma prawo cofnąć wyrażoną zgodę lub wnieść sprzeciw w stosunku do przetwarzania jego danych osobowych.

W stosunku do kogo znajduje zastosowanie RODO?

Wbrew obiegowej opinii regulacje ochrony danych osobowych zawarte w  tzw. RODO znajdują zastosowanie do bardzo szerokiego grona podmiotów. Aby ustalić czy RODO znajduje zastosowanie do konkretnego przedsiębiorcy należy odpowiedzieć na pytanie czy przetwarza dane osobowe? Pod pojęciem danych osobowych na gruncie RODO kryją się informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej, w szczególności imię, nazwisko, numer identyfikacyjny, identyfikator internetowy, dane lokalizacji lub informacje określające jego wygląd fizyczny, fizjologiczną, genetyczną, psychiczną, ekonomiczną, kulturową lub społeczną tożsamość. W związku z tym jako dane osobowe mogą być postrzegane nie tylko imię nazwisko i numer PESEL lub NIP, ale także adres mail lub zapis obrazu na monitoringu. Jako administratora danych na gruncie RODO kwalifikuje się osobę fizyczną lub prawną, organ publiczny, jednostkę lub inny podmiot, który przetwarza dane osobowe. Znając już powyższe kryteria można wskazać, iż z pewnością pod przepisy RODO podlegają nie tylko wielkie przedsiębiorstwa zarządzające bazami danych jak np. Facebook, ale także mniejsi przedsiębiorcy jak np. biura podróży, kwiaciarnie, które z okazji Walentynek wysyłają mailem do swoich klientów oferty na czerwone róże, kawiarnie i restauracje, które za pośrednictwem newsletterów informują klientów o nowym menu, w związku z tym, znajduje zastosowanie także względem jednoosobowych działalności gospodarczych.

RODO – ryzyko czy szansa dla przedsiębiorcy?

Odpowiadając na zadane pytanie warto w pierwszej szczególności poddać analizie dotychczasowe obowiązki przedsiębiorców z zakresu ochrony danych osobowych. Zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych gromadzone dane osobowe w systemie informatycznym, muszą być po pierwsze zabezpieczone zgodnie z wymaganiami technicznymi opisanymi w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 29 kwietnia 2004r.  w sprawie dokumentacji przetwarzania danych osobowych oraz warunków technicznych i organizacyjnych, jakim powinny odpowiadać urządzenia i systemy informatyczne służące do przetwarzania danych osobowych – poziom wysoki – m.in.  obowiązek rejestracji z loginu i hasła każdego odrębnego użytkownika (pracownik), który dokonuje czynności w bazie danych.  Hasło ma się składać z 8 znaków dużych, małych liter, cyfr i znaków specjalnych. System ma być zabezpieczony przed wirusami i utratą danych na skutek awarii zasilania. Połączenia z Internetem muszą być szyfrowane, a sama baza danych musi być zabezpieczona mechanizmami logicznej ochrony. Należy mieć na uwadze, obowiązki wynikające z samej ustawy o ochronie danych osobowych tj. m.in. obowiązki w zakresie zarejestrowania bazy danych osobowych w GIODO (Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych) wraz z dokumentowaniem każdej dokonywanej czynności przetwarzania danych osobowych w zbiorze danych.

RODO nie przewiduje kazuistycznie określonych metod ochrony danych osobowych, tak jak dotychczasowa ustawa.  Nowa regulacja nakładać będzie na administratora danych jedynie obowiązek samodzielnego zaprojektowania systemu ochrony danych osobowych. System ochrony danych osobowych względem każdego z osobna przedsiębiorców będzie się różnić w zależności od skali i celu przetwarzania danych osobowych oraz możliwości technicznych i finansowych danego przedsiębiorcy.

Co istotne, RODO wprowadza zasadę „rozliczalności” przedsiębiorcy z wprowadzonych metod ochrony danych osobowych. Oznacza, to iż na żądanie organu kontrolnego tj. Urzędu Ochrony Danych Osobowych przedsiębiorca będzie musiał wykazać, iż podjął niezbędne kroki w celu ochrony danych osobowych. Wśród tych niezbędnych kroków wskazać można opracowanie wewnętrznych dokumentów tj. kodeksu postępowania z danymi osobowymi lub oceny skutków dla ochrony danych osobowych, a także opinii prawnej kancelarii adwokackiej, gdzie zawarte będą wprowadzone przez przedsiębiorcę mechanizmy ochrony danych osobowych. W opracowaniu takich dokumentów lub mechanizmów z pewnością pomocna będzie fachowa obsługa adwokata, która zagwarantuje, iż przepisy RODO stworzą szansę do opracowania systemu ochrony danych osobowych w sposób prostszy, bardziej przejrzysty, a w konsekwencji także bardziej ekonomiczny do wprowadzenia niż przewidziany przez obecne przepisy.

Podsumowując, mając fachową pomoc prawną, nie taki diabeł straszny jak go malują.